Powstanie styczniowe, wybuchło w dniu 22 stycznia 1863 roku. Trwało ono do początku października roku 1864. Zryw ten, był wymierzony przeciwko Rosji, która dotkliwie terroryzowała naród polski.
Pamięć o naszych bohaterach
Polacy mimo okrutnych prześladowań ze strony zaborców, nigdy nie poczuli się narodem przegranym. Walczono z zaborcami polską literaturą i muzyką, która przypominała wszystkim rodakom o naszych piastowskich korzeniach. Pierwsze polskie organizacje spiskowe zawiązały się w 1856 roku. Na Uniwersytecie Kijowskim, utworzono tak zwany tajny związek „Ogół”, z którego wziął swój początek Związek Trójnicki. Związek ten, szukał kontaktów z uczącą się i pracującą młodzieżą, oczywiście mieszkającą na terenach wszystkich trzech zaborów. Związek ten rzecz jasna opowiadał się za zbrojnym powstaniem Polaków.
W Petersburgu
Drugim podobnie działającym ośrodkiem, w którym powstały polskie organizacje konspiracyjne był Petersburg. Najważniejszą komórkę konspiracyjną powołali tam oficerowie pobierający naukę w Akademii Sztabu Generalnego. Wobec narastających w całej Polsce nastrojów patriotycznych, nowy rosyjski namiestnik generał Karol Lambert w dniu 14 października 1861 roku wprowadził stan wojenny, ograniczający w znacznym stopniu przygotowanie wspomnianego powstania. Tego samego roku, w dniu 15 października, pomimo rosyjskich zakazów ludność Warszawy wzięła udział w obchodach rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki. Fakt ten był doskonałym odbiciem polskich uczuć patriotycznych. Uroczystość ta, miała zakończyć się w katedrze świętego Jana, śpiewem polskich pieśni narodowych. Ale rozjuszone tym faktem wojska rosyjskie, pod dowództwem generał-gubernatora Aleksandra Daniłowicza, dokonały bestialskiej pacyfikacji warszawiaków zebranych w katedrze świętego Jana. Dnia 17 października, Apollon Korzeniowski zawiązał Komitet Miejski, który miał przeprowadzić stosowne prace polegające na przygotowaniu wybuchu powstania. Gubernator Lambert uwolnił większość zatrzymanych patriotów, a następnie podał się do dymisji przeczuwając zbrojny opór Polaków.
Szansa dla Polski i Polaków
Aleksander Wielopolski, był naczelnikiem rządu cywilnego Królestwa Polskiego. Jak nietrudno się domyśleć, wiedział on doskonale o istnieniu niepodległościowych ruchów w kraju. Widząc zatem szansę porozumienia się z obozem białych opowiadających się za układami politycznymi z zaborcami, Wielopolski zrealizował część zgłaszanych żądań polskiego społeczeństwa. Wprowadził on zatem nową ustawę szkolną, przymusowe oczynszowanie chłopów i równe prawa dla ludności żydowskiej. Obóz czerwonych zaś, rwał się do walki zbrojnej, pomimo czyhających zewsząd niebezpieczeństw ze strony trzech zaborców.
Styczeń roku 1863
W styczniu 1863 roku, w Królestwie Polskim stacjonowała 100 tysięczna armia rosyjska. Aleksander Wielopolski, zorganizował tak zwaną „brankę Polaków”, do wspomnianej armii. Planowane przez czerwonych na wiosnę roku 1863 zbrojne powstanie, tym sposobem zostało przyspieszone by ratować swoich rodaków. Jak nietrudno się domyśleć, powstanie to nie było należycie przygotowane. Powstańcom przede wszystkim brakowało broni, a kierownictwo powstania było ze sobą skłócone. Mimo wielu nieścisłości podczas trwania powstania, najdłużej utrzymywały się walczące na Podlasiu polskie oddziały zbrojne pod dowództwem księdza Stanisława Brzóski. Powstanie to miało trzech dyktatorów, Ludwika Mierosławskiego, Mariana Langiewicza oraz Romualda Traugutta. Który był więziony na warszawskiej cytadeli.
Wspominając tamte dni, które mimo tego, że pochłonęły liczne ofiary polskiego kwiatu patriotycznego, czujemy my Polacy dumę. A słowa krzyczące na chwałę tych, co oddali za naszą polskość to co mieli najcenniejszego, wyciskają nam potomnym łzy. To wielka rzecz, móc zapalić znicz na grobie powstańców i zawołać gromkim głosem dzięki Ci Boże, za takich synów polskiej ziemi.
Ewa MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ